...bo życie jest łaciatą krową...
sabines.blog@interia.pl
<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031


http://www.youtube.com/watch?v=-_FuFfeLEN0










"Minęli się jak obcy, 
bez gestu i słowa, 
ona w drodze do sklepu,
on do samochodu.
Może w popłochu
albo roztargnieniu,
że przez krótki czas
kochali się na zawsze.
Nie ma jednak gwarancji, 
że to byli oni.
Może z daleka tak,
a z bliska wcale.
Zobaczyłam ich z okna,
a kto patrzy z góry,
ten najłatwiej się myli.
Ona zniknęła za szklanymi drzwiami,
on siadła za kierownicą
i szybko odjechał.
Czyli nic się nie stało nawet jeśli stało.
              [...] " 
Wisława Szybmorska































"Być jak płynąca rzeka
Milcząc w środku nocy
Bez strachu przed jej mrokiem
Gdy na niebie gwiazdy-
-być ich odbiciem
Kiedy niebo
zaciąży chmurami
A chmury jak rzeka
wodą się staną
Być ich odbiciem beztroskim
W sokojnych głębinach"
Manoel Bandeira






























Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie, przetwarzanie,
wykorzystywanie bez zgody autora
zabronione.















"Jeśli w moim sercu
wyrasta coś niedobrego,
proszę Boga o odwagę,
bym to wyrwał bez litości"...
Paulo Coelho




















































































































































Ślady:
Odwiedziny:
 
6843
Komentarze:
 
651
Odciski:
 
16
Głos: blog
Aktualna liczba głosów:
 
645
Głos--&amp;amp;gt;wizualność
Aktualna liczba głosów:
 
979
Nadzieje, pomyłki, porażki, próby, zamiary i...
2011-07-11 ...chcę...
...chcę chwil z Tobą...
...bliskości ...
...czułości...
...wiesz co jest dziwne...wcale mi się nie nudzisz...
...lubię ,gdy słodko do mnie mówisz...
...to zapewnia mi czekoladowe sekundy...
...a przecież wiesz,jak działa na mnie czekolada...
...bądź moją Czekoladą...raz mleczną,raz gorzką...
raz z nadzieniem,a raz z orzechami...
...ale bądź ze mną...
...chcę Ciebie ,tak jak teraz -każdego dnia...
...chcę każdego dnia Cię syszeć,dotykać...i czuć...
...czuć Twój wzrok...
...nie zabieraj mi tego...
...tylko tyle...BĄDŹ....


po przerwie...żyję...sobą ,w poszukiwaniu siebie...jak zwykle na ścieżce ,szukając ....




2011-01-09 ...mówisz "walcz"...
...a myślisz ,że się już poddałam...?
Jakie życie jest nieprzewidywalne....
...tylko czasem brak nam tak ostrego miecza ,by "poknonc"...




...jazda na łyżwach trwa...
...ale czasem życie każe nam je zdjąc i "kupic" nowe...
...ale ja lubiłam te stare...

2011-01-02 ...dzień dobry...każdego dnia...

...jak to możliwe ,że budzisz we mnie skrajne emocje...
...jak to możliwe,że potrafisz mnie zdenerowac tak,że zaraz to zdenerowanie przestaje byc zdenerwowaniem...
..jak to możłiwe , że w ciągu jednej sekundy potrafisz wywołac radośc w mojej duszy...
..jak...

...krokami...dalej...


2010-12-25 ...gwiazdki...gwiazdki...gwiazdki...

Drodzy ...
z okazji Śnieżnych Świąt życzę Wam nadziei na każdy dzień...uśmiechu w trudnych chwilach...wiary,gdy myślicie ,że już nic nie jest możliwe...marzeń, które sa istotą naszego istnienia...
Dziękuję Wam za pamięc- za to ,że czasem tu do mnie zaglądacie,tak bez powodu...



...aby zawsze był powód -bez powodu...


2010-11-01 ...bo czasem ktoś stawia kreskę...
...i odziela wszystko ...wszystko jest na granicy,uczucia ,odczucia,chwile...nigdy nie uwierzyłabym w to....we wszystko, ale nie w to...życie jest nieobliczalne jednak...tak bardzo...że aż tak boli...a ja nawet nie wiem jaki krok poczynic ,aby uciec.....chyba się nie da...ale chociaż na jaki schodek wejsc, by choc na minutę złapac równowagę...
...tak bardzo mi jej brakuje...
...tak bardzo można przestac byc "dziewczynką"...
..tak bardzo...chwile zmieniają życie...
...i powiem...-szkoda...




...dobranoc...gdy już tylko z nadzieją spoglądasz w niebo...




2010-10-30 ...myślisz ,że...
...że beton jest trwały?Przecież wystarczą niesprzyjające warunki atmosferyczne,a on w mgnieniu oka może ulec rozkruszeniu...a wiesz jak trudno zbiera się małe kryształki...Myślisz-słabe wiązania? Myślisz zła konformacja? Myślisz złe reagenty? Ale dlaczego niegdyś "nasze substraty"...tak przenikliwie na siebie patrzyły...chciały reakcji,płomienia,zabarwienia...i wtedy nawet nie bałeś się ,że "poplamisz swój biały fartuszek"...nie bałeś się,że rozlejesz substancję ...I w pewnym momencie...ktoś wyłączył "palnik"...a nasz kolorowy ,zabarwiony płomień -zgasł...Czyja ręka dotknęła kurka ...
Nie wiem,czy odzyskam wiarę...wiarę w to,że "TAKI" ogień kiedyś jeszcze zapłonie - z taką intensywnością...
Tak trudno...ale ...


...."ważne są dni,których jeszcze nie znamy"...
2010-09-18 ...bo ja idę po schodach...
..idę...
idę...
idę...i pukam czule do Twojego serca (choc wymiar pukania jest jednak diametralnie inny od tego jaki sobie wyobrażasz...)...
...ale pukam...i to chyba najważniejsze...
próby czasu,próby dni,próby własnych charakterów...
próby Nas...

Dobranoc
Dzień dobry....
Dobranoc ,gdzie jesteś...
Dzień dobry,gdzie jesteś...
Poczekam...zwinę się w kulkę jak jeż...
...a gdy będę się czuc bezpiecznie...[...]
2010-08-26 ...mówisz - "dzień dobry"...?
Dzień dobry...-odpowiadam przekornie...
bo dlaczego miałabym walczyc z przekornością skoro ponikąd obojgu nam to służy...
i tak sobie drepczę z dnia na dzień z kolejnymi przygodami życia...codziennie dostrzegam inne mankamenty...widzę inne ludzke cechy...i inne charaktery, pośród których przebywam...Te zakręty są dziwne...musisz na nich tam mocno trzymac "kierownicę"...musisz byc tak wyciszonym...by skupic swoją uwagę na tym ,by nie pomylic się podczas drogi nawet o milimetr...Przecież wiesz,że to zbyt dużo..bo właśnie milmetry diametralnie odmieniają nasze życie...To taki dodatek,a la deccoria...jeden szczegół...jeden akcent...a masz już całkowicie inny wystrój...tylko ,że poszewkę na poduszkę mozesz zmienic...a każdy milimetr jest ciężko "przeoraną drogą"...i nigdy nie wiesz ,czy Twoja orka zaraz nie spadnie w przepasc ...
Ale milimetrow nigdy nie przewidzisz ...i to jest to,czym zaskakuje nas zycie...


Milimetry,
milimetry,
milimetry...





2010-08-02 ...jest mi cholernie smutno...
...smutek wdziera się chyba w każdy najmniejszy milimetr mej duszy...myśli się kołaczą...biegną...mkną...a ja czuję ,że nie umiem uporządkowac nawet jednej,a przecież są ich miliony...ostatnio dzieje się dużo,zbyt dużo..a ja w tych ostanich momentach słonecznego nieba ,nie umiem znaleźc wytchnienia,by w końcu zauważyc porządnie te słonecne słońce...I jak to Boże jest ,że wtedy gdy myślimy,że nasza droga jest drogą,okazuje się ,że jesteśmy na porządnym i ostrym zakręcie...Jedno niezauważalne mrugnięcie oka...i możemy byc porzadnie poturbowani...a jak wtedy bez sił,bez mocy ,bez odwagi wyleczymy to,co steruje naszym ciałem...przeiceż można byc pozornie silnym...można byc pozornie wytrzymałym...i można pozornie życ...Ja...Ja nie chcę byc kukiełką...Panie Boże ...Spraw ,by odnaleźc to..co w życiu jest sensem...


..tak bardzo potrzebuję teraz Sensu...









2010-07-10 ...i tydzień za nami...
...minął...minął...z emocjami..smutek,radośc,szczęście ,ale i wiara i nadzieja...
nie moge ugryźc Twojej duszy...czasem brakuje mi słów,gdy patrzymy na to samo drzewo,wodę i słońce...to tak jakbym jadła ciastko tylko z wierzu,a przecież doskonale wiesz,że  słodkośc czuje się od środka...Czasem bym sobie pomarudziła na zasadzie wymiany zdań o falach życia...widocznie jeszcze nie jesteśmy na tej samej fali...a czy będziemy...?Kiedy dobijemy do tego samego brzegu...-zapomniałam -nie lubisz piasku z mułem,nie chcesz się "zamulic"...?Dlaczego? Mi codzienny piasek skąpany słońcem z Tobą smakuje wyśminicie...
Uwielbiam Twój wzrok...mruganie...kolor oczu...Wszystko złączone z uśmiechem daje niezwykły czar...
Mamy czas...wykorzystajmy czas...ten -przeznaczony dla NAS....
Zostań...-jeśli możesz,jeśli chcesz...





..stąpajmy jeszcze przez pewien czas po tym samym kawałku ziemio-nieba...







Archiwum...
Rok 2012
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień


















"Każdy wojownik światła
 bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła
zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła
utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła
cierpiał z powodu spraw,
które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła
wątpił w to,
że jest wojownikiem światła.
Każdy wojownik światła
zaniedbywał swoje
duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła
mówił "tak", kiedy chciał
powiedzieć "nie".
Każdy wojownik światła
zranił kogoś, kogo kochał.

I dlatego
jest wojownikiem światła.
Bowiem doświadczył 
tego  wszystkiego
i nie utracił nadziei,
że stanie się lepszym człowiekiem"...
Paulo Coelho
















"Klęski się zdarzają.
Nikt ich nie uniknie.
Dlatego czasem
lepiej przegrać bitwę
o swoje marzenia
niż zostać pokonanym,
nie wiedząc, po co się walczyło"...
Paulo Coelho















"Tragedie zdarzają się wszędzie.
Możemy doszukiwać się przyczyn,
winić innych,
wyobrażać sobie
jak odmienne byłoby
bez nich nasze życie.
Ale wszystko to
nie ma znaczenia,
zdarzyły się i koniec.
Musimy zapomnieć
o strachu,
jaki wywołały,
i rozpocząć odbudowę"...
Paulo Coelho

















































"Jedynie samotność jest w życiu stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym, z odzyskaniem indywidulaności".
Gustaw Herling- Grudziński


" Kamyk jest stworzeniem doskonałym
równym samemu sobie
pilnujący swych granic
wypełniony dokładnie
kamiennym sensem
o zapachu który niczego nie przypomina
niczego nie płoszy nie budzi pożądania
jego zapach i chłód
sa pełne godności
czuję ciężki wyrzut
kiedy trzymam go w dłoni
i ciało jego szlachetne
przenika fałszywe ciepło
-Kamyki nie dają się oswoić
do końca będą na nas patrzeć 
okiem spokojnym
bardzo jasnym "
Zbigniwe Herbert















Księga gości
 
Zobacz serwisy INTERIA.PL